Żeby brać się samemu za kładzenie tynku (np. we własnym mieszkaniu), trzeba pamiętać o kilku ważnych kwestiach. Przede wszystkim jednak musimy mieć pewne doświadczenie w tynkowaniu, bowiem nie jest to praca łatwa i liczy się w niej przede wszystkim praktyka. Jeżeli natomiast nie stać kogoś na wynajęcie ekipy i tynkowanie maszynowe, można spróbować samemu.
Zdecydowana większość fachowców radzi, aby na położony tynk położyć substancję gruntującą, a następnie wyszpachlować ścianę. Gruntowanie powoduje, że farba nie będzie się „odparzać”, a ponadto daje lepszy efekt malowania i oszczędza farbę. Dopiero po tych krokach najlepiej kłaść farbę i jeżeli wszystko pójdzie dobrze, to uzyskamy efekt jak przy tynkowaniu maszynowym. Jeżeli jednak będą widoczne jakieś nierówności (np. w świetle), można zaryzykować i spróbować wyszlifować ścianę papierem ściernym.
Jednak teoria nie zawsze jest zgodna z praktyką. najlepiej jest przekonać się na własnej skórze, poobserwować fachowców i samemu popróbować tynkowania gdzieś, gdzie błędy nie dadzą większych konsekwencji. Zawsze też pomocne są kursy i szkolenia, które sprawią, że każdy laik może stać się naprawdę dobrym tynkarzem.